Bloog Wirtualna Polska
Są 1 094 804 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Cz.6

niedziela, 12 sierpnia 2007 20:17
Siemka! Ale dawno nie pisałam! Wkurza mnie ten blog i tyle <lol> Ale cóż. Postaram się napisać kolejną część tego opowiadania :).
Ania postanowiła dać sobie spokój z Radkiem. Ciągłe płakanie nie miało sensu. Ignorowała go na każdym kroku, a gdy nie wytrzymywała to Martyna  pomagała go jej zjeździć tak ze nie spojrzał na nią przez kolejny tydzień. Aniula spotykała się z innymi chłopakami, chociazby po to by pograć w piłke. Pewnego dnia przyjechał do niej jej kuzyn. Znał historie z Radkiem. A że Kondrad był mega przystojny i starszy od Ani o 2 lata (Radek nie wiedział ze to jej kuzyn) postanowili zrobić chłopakowi numer. Przyleźli na boisko szkolne. Ania nieźle grała w piłke. Chłopaki z przeciwnej drużyny wzięli ją do siebie. W starciu z Radkiem niestety straciła piłke. W czasie odpoczynku towarzystwo leżało na trawie. Ania leżała blisko swojego kuzyna, a ten cały czas trzymał ją za ręke. Radek cały czas robił sie czerwony z wściekłości.
- Niech żałuje ze żucił takiego cukiereczka jak ty. - szepnał nie znany jej chłopak. Dopiero od swojego kuzyna dowiedziała sie, że ma na imię Sebastian i że jest z Krakowa. Był rok starszy i strasznie przystojny. Nawet bardziej niż Radek i Kondrad. Dziewczyna wymieniła sie z nim numerem gadu-gadu i komórki. Wieczorem spotkała sie z Martyną. Gadały jeździły na rowerach.
- Wiesz co? Narazie dam sobie spokój z chłopakami. W końcu to tacy debile. Lalusie jedne popieprzone.
- Tak trzymać. Ja jestem odporna na maślane oczka chłopaków z klasy.
- Zauważyłam - zachichotała Ania. Martyna poprostu spławiała wszystkich chłopaków bo bała się zakochać. Bała się tego ze bedzie niepotrzebnie cierpiec. Aniula zaczeła sie zastanawiac czy nie robic tak jak przyjaciółka. Dziewczyny długo żartowały.
- Wiesz, ze związku...
- Ze związku - Martyna przewróciła oczami.
- No zostały fajne wspomnienia kobieto! Warto było chociazby dlatego.
- Może i ale ja i tak nigdy nie przestane być chłopakoodporna :)


Podziel się
oceń
3
2

komentarze (49) | dodaj komentarz

Cz.5

wtorek, 17 lipca 2007 18:26

Następnego dnia Radek gdy nikt ich nie widział chwycił ją za ręke. Pociągnął za szkołe i pocałował.

- Nie kocham Agi! Tylko ciebie! Anka wracaj do mnie - dziewczyna musiała wytrzymać potok nadciągających łez. Musiała być stanowcza.

- Odczep sie ode mnie! Wracaj lepiej przyklejać się do Agi! - chciala iść ale chwycił ja za reke. - Póść mnie! - zaczęła się wyrywać. - Co ty se myślisz! Zostaw mnie! - krzykneła.

- Zostaw ją! - Martyna szła w ich stronie. - Dlaczego ja mam za kuzyna takiego debilowatego kretyna jak ty! Człowieku ty jestes normalnie nienormalny! Najpierw masz dwie dziewczyny jednocześnie. Obściskujesz sie z Agniesiskiem, a potem prosisz Anie zeby do ciebie wróciła!? - Martyna wydarła sie na niego.

Ania wyszarpała swoją dłoń z jego uścisku i poszła razem z Martyną nawet sie nie odwracając. Nie zaszczyciła tez Radka ani jednym spojrzeniem gdy darł sie za nia ze tego jeszcze pożałuje. Na lekcjach specjalnie wnerwiał nauczycielki bo wiedział ze przesadza go do Ani. Gapił sie na nia i robił słodkie minki.

- Radek przestań ja podrywać! O boże co ja z tobą mam!? - katechetka załamała rece. Ania nie wytrzymała i wybiegła z klasy. Wkrótce dogoniła ją Martyna.

- Stój kobieto!

- Zostaw mnie!

- Stój!

- Bedziesz miec przeze mnie kłopoty!

- No trudno - Martyna machnęła ręką i obie usiadły na podłodze przy ścianie w toalecie. Ania miała w Martynce prawdziwą przyjaciółkę. Najprawdziwszą!

- Anka, pamiętaj ten cały Radeczek to spedalony debil!!

- Wiem... ale moja wina ze tak go... kochałam


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Cz.4

środa, 04 lipca 2007 17:09

Siema !! Sorry ze tak późno. Daje kolejna czesc.

***

Martyna niemal ciagła Anie przez całą droge do szkoły. Dziewczyna i tak nie mogła się na niczym skupić. Gdy wychodzili ze szkoły Radek z Agnieszką specjalnie szli tuż za nią i wrednie sie podśmiechiwali.

- No, chodź! - Martyna odciągnęła ją na bok. ;-( Łza spłynęła Ani po policzku. - Weź przestań! Mówiłam ci ze to dran. Nie dawno ty tak szlas z nim i nasmiewałaś się z jego byłej. On się po prostu nigdy nie zmieni. Agnieszka wiecznie z nim nie będzie. Z nim nikt wiecznie nie bedzie! - Radek patrzyl sie na Anie. Martyna zmierzyła kuzyna morderczym wzrokiem.

- Ale przecież przyjaźniłam się z Agą. O nie... przeciez ja... przeciez to też była moja przyjaciólka - Martyna pociągnęła ją za sobą. Doszły do skrzyżowania.

- No to... cześć. Własnie! Też odgryś się Radkowi! Znajdz se nowego chłopaka! No bo kto jest najładniejszy w klasie

- Agnieszka - mruknęła Ania.

- Bzdury! Ty! Przecież to do ciebie zawsze podchodzą chłopaki na dyskotekach! I jeszcze jedno! A kto zaliczył największą ilość próśb o chodzenie? Ty!  - Martyna prawie to wykrzyczała i odeszła. Ani dało to dużo do myślenia gdy poszla do domq. Ucząc sie zalewala sie łazami. Następnego dnia Radek...

  


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Cz.3

poniedziałek, 25 czerwca 2007 19:39

Cześć !! Czemu nie dajecie komenciów?? Napisze notke ale dajcie chociaż 4 jeszcze ;-).

***

- Ania...ja...ja... ona się do mnie sama przypieprza!!!

- Tak? Ja? Ja się przypiepram? A kto do mnie wydzwania? - wrzasnęła Aga. Ani łzy napłyneły do oczu. Chciała uciec, ale Radek jednym susem znalazł się przy niej i przytulił ją mocno.

- To nie tak. Ona kłamie chce nas rozdzielić - szeptał jej do ucha.

- Anka! Nie wierz mu! - krzyknęła Martyna. Znam tego drania jak mało kto i szczerze żałuje że to mój kuzyn!! - krzyknęła. Złapała Anie za ramię. Ania w końcu wsiadła na rower. Pojechały do Martyny. Dziewczyna miała złamane serce. To prawda. Martyna dobrze znała swojego kuzyna. Nie odzywali się do siebie i odradzała Ani chodzenie z nim. Wiedziała, że chłopak ma zawze kogoś na boku.

- Robi się późno - powiedziała troche uspokojona Ania. - Musze wracać - powiedziała już troche uspokojona.

- Nie puszcze cie samą. Jak chcesz to zadzwonie do twojej mamy i powiem ze zostajesz na noc - Martyna poklepała ją po plecach. Naszczęście mama Ani bez problemu zgodziła się. Ania przebrała się w koszulke nocną Martyny. Po kolacji od razu położyła się spać. Młdsza siostra jej przyjaciółki cały czas właziła im do pokoju i pytała czemu Ania płacze. Martyna wypchła ją i powiedziała że jak jeszcze raz wejdzie i zapyta czemu Ania płacze to weźmie line, uwiąże ją za noge i uwiąże przy kominie. Po jakiejś godzince mała weszła i zapytała:

- Masz line?

- Nie - odpowiedziała krótko Martyna.

- A czemu Ania płacze? - Martyna wzięła 8-latke z kark, wypcha za drzwi i zamkła je na klucz. Przytuliła do siebie Anię której twarz była zapuchnięta od płaczu.

- Ania, nie możesz tak. Taki idiota jak Radek nie jest tego warty!

- Ok! Ale czy ty nie rozumiesz, że ja zrobiłabym dla niego wszystko? Czy nie rozumiesz że ja go kochałam i nadal kocham!

- Ania, udaj, że jesteś chora. Nie radze ci iść jutro do szkoły. Nie wybaczyłaś mu. Dzięki Radkowi będziesz miała jutro piekło w szkole. Pamiętasz jak w zeszłym roku dokuczał Julce jak z nim zerwała?

- Ide... - wytarła nos. Zasnęła płacząc. Wiedziała, że prędko nie wygrzebie się z tego bagna i że to rozstanie bedzie jeszcze długo boleć. Nie mogła spać. Gdy tylko zamkneła powieki widziała Radka :-(.

***

Teraz pare fotek "Ani"


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Cześć 2

poniedziałek, 18 czerwca 2007 20:46

Hej!! Ja dam kolejną część opowiadania, a wy dajcie komcie!!

***

Kiedy się całowali , Ania chciała by trwało to wiecznie. Miała gdzieś gapiących się na nich turystów i reszty świata. Liczył się tylko on. " Boże jaka ja byłam głupia, że mysłałam, że Radek to tylko zwykły podrywacz. Jesteśmy ze sobą 6 miesięcy i ani razu się nie kłuciliśmy. Jest ideałem" - mówiła w swoich myślach Ania gdy jechała na motorze przytulona do jego pleców. W domu zjadła szybko obiad. Stosunki z rodzicami nie były ostatnio najlepsze. Postanowiła więc za mamę zmyć naczynia.

- Dziękuje Aniu! Teraz powiedz ile? - powiedziała mama wiercąc jej wzrokiem dziure w brzuchu. Dziewczyna pomyslała przez chwile i powiedziała:

- Nic. Mamo! Chciałam coś naprawić, a ty już, od razu "ile" - powiedziała podnosząc głos. Poszła do swojego pokoju. Puściała muzykę. Zepchła psa z łóżka i wzięła podręcznik do historii. Przeczytała rozdział.

- Boże, już nic nie pamiętam - wyszeptała. Przeczytała rozdział jeszcze jeden raz. Przebrała się w dres. Wzięła telefon komórkowy i zadzwoniła do Martyny - swojej najlepszej przyjaciółki.

- No cześć Anik - powiedziała Martyna.

- Hej, mogłabym wpaść? - zapytała ścierając błyszczyk z ust.

- Jasne! Bądź nawet teraz - dziewczyny pożegnały się. Ania związała włosy. Wsiadła na rower i pojechała do przyjaciółki. opowiedziała jej jak cudownie było w Ojcowie.

W niedziele rodzice wpadli na pomysł, aby jechać do kościoła do Ojcowa. Ania chętnie się zgodziła. Pospacerowali trochę. Poszli do pizzeri i było naprawdę miło.

W poniedziałek dziewczyne w szkole powitał Radek. Koledzy zagwizdali. Ania nie przejeła się tym. Dała chłopakowi buziaka w policzek i poszła do klasy. Martyny jeszcze nie było.

- O jest nasza panna młoda! Kiedy ślub - powitała ją Agnieszka. Dziewczyna uśmiechnęła się.

- Niebawem, ale cię nie zaprosze

- To sie sama wprosze - powiedziała. Martyna spóźniła się na lekcje.Wieczorem dziewczyny wybrały się na rowery. Pojechały pod park. Ania usłyszała warkot silnika, który poznała by na końcu świata. Był to motor Radka. Dziewczyna chciała zrobić mu małą niespodziankę. Ochyliła gałąź drzewa i... i ... Radek był przylepiony do Agnieszki. Ania chciała krzyknąć, ale struny głosowe odebrały jej posłuszeństwa. Radke w końcu ją zauważył. Zaczął się tłumaczyć:

- Ania.. ja...

***

No jak myślicie co jej powie?? Dowiecie się w następnej notce.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

środa, 23 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  48 232  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Archiwum

O mnie

Cześć! I love animals!

O moim bloogu

Mój zarąbisty blog z opowiadaniami miłosnymi. Jestem Paulina13. Nie będe pisać tu o sobie. W opowiadaniach Ania rozstaje się ze swoim chłopakiem. Świat się wali. Małymi kroczkami wychodzi z dołka. Poz...

więcej...

Mój zarąbisty blog z opowiadaniami miłosnymi. Jestem Paulina13. Nie będe pisać tu o sobie. W opowiadaniach Ania rozstaje się ze swoim chłopakiem. Świat się wali. Małymi kroczkami wychodzi z dołka. Poznaje wtedy rok od niej starszego Sebastiana. Czy się zaprzyjaźnią? Czy Ania znowu zacznie odzywać się do jakiego kolwiek chłopaka? Jka przeczytacie to się dowiecie :P

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 48232

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl